Kiedyś, jak byłam młodsza, to jakoś nie przepadałam za jesienią. Wydawała mi
ciemna, mokra i nieprzyjemna. Teraz z kolei w tych wszystkich cechach odnajduję
wiele piękna. To chyba po prostu ten wiek:) Wrzesień, październik, a nawet listopad
są bardzo inspirujące i można nich czerpać garściami. Październik to miesiąc,
który nieodzownie kojarzy się z dynią. Poniżej pokaże Wam nasze jesienne
aktywności z dynią w tle.
Jeszcze do zeszłego tygodnia w Ogrodzie Botanicznym PAN w Powsinie,
można było oglądać ogromne dynie, które zwyciężyły w konkursie. Ich waga robiła
wrażenie. Największa 887kg, drugie miejsce 569,5 kg, jednak trzeba
przyznać, że ich ciężar wpłynął na kształt. Były mocno przygniecione, jakby
miały okropną nadwagę;) Mimo wszystko warto było, bo przy okazji zaliczyliśmy
spacer po Ogrodzie, który świecił pustkami, a to wartość dodana i rzadka
przyjemność.
Kolejną aktywnością związaną z dyniami są niezawodne koraliki do prasowania.
Moje dzieci lubią, a nawet uwielbiają zabawę tymi koralikami. Tym razem głównym
tematem była dynia, chociaż pojawiły się też inne dzieła tematycznie zbliżone z
nadchodzącym Halloween. Mali twórcy zadbali o czarownice, duchy i inne stworki.
Poniżej galeria postaci wykonanych przez nas w zeszłym tygodniu.
PS. Inspiracje czerpiemy garściami z Pinteresta
Mamy też coroczny zwyczaj drążenia dyni. Bardzo lubimy tę aktywność. W tym
roku jeszcze przed nami, ale proszę o to dzieła z poprzednich lat. Pomagam
chłopakom, ale też kupiłam takie noże, że w dużej mierze mogą robić pracę
sami.
Jeśli chodzi o aktywności na powietrzu, to wielką popularnością cieszą się
teraz farmy dyń. Naszą lokalną farmą jest ta w Powsinie. Pierwszy raz
odwiedziliśmy ją w 2016 roku i od tego czasu raz do roku się tam meldujemy.
Zmieniło się wszystko, a w szczególności cena, nie mniej jednak raz do roku to
nasz "must see". W ostatnim czasie miejsca takie stały się
niesamowicie popularne, także unikajcie weekendów, chyba, że na otwarcie lub
zamknięcie. Taka moja mała rada.
Jesienne wieczory potrafią się ciągnąć w nieskończoność, dlatego też dobrze
mieć jakiś zestaw propozycji, aby młodych, wiecznie żywych młodych ludzi czymś
zając. Moje sposoby, to na przykład wyklejanki. Zbieramy dużo liści, które
można wykorzystać w najróżniejszy sposób. Między innymi wydrukować szablon dyni
udekorować go liśćmi.
Rozmaite sklepy zwane potocznie "zmorami rodziców", także przychodzą z pomocą. I tak na przykład w Tigerze można zakupić ceramiczką dynię do pomalowania.
Można też zakupić bardzo wiele innych jesiennych gadżetów. Herbata z kubka w
kształcie dyni, na pewno poprawi wszystkich humory.

.jpg)

.jpg)









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz